Sobota, 3 stycznia 2025
Ogólnie wiadomo, że w lecie jest gorąco a jak jest zima to będzie śnieg.
Ostatnio przyroda robiła nam psikusy, z czego skrzętnie korzystali zwolennicy kryzysu klimatycznego. Aż tu nagle – zima zaskoczyła! I jak zwykle – drogowców, omamionych przez „zielonych” naukowców perspektywą plażowania zimą…
Śnieżyce uderzyły już w sylwestra. Atak zimy sparaliżował kraj, głównie jego północną i północno-wschodnią część. W Olsztynie władze miasta wydały komunikat do mieszkańców, by nie wybierali się samochodami w podróż, bowiem drogi były niemal całkowicie zasypane.
W piątek (2 stycznia), do walki z zimą skierowano najcięższy dostępny sprzęt — radziecki pług wirnikowy ZIŁ D470. Rzadko ostatnimi czasy używany 63-letni pług śnieżny dawno powinien był przejść na emeryturę, bowiem został zbudowany w Związku Radzieckim jeszcze za czasów Nikity Chruszczowa. Prawie dziewięciotonowy pojazd z silnikiem czołgowym był projektowany z myślą o najtrudniejszych warunkach — miał radzić sobie nawet podczas największych rosyjskich śnieżyc. Wyposażony w dwuipółmetrowy wirnik ślimakowy, który rozbija ponad metrowe śnieżne zaspy, oraz dmuchawę odrzucającą śnieg na odległość do 25 m, mógł usuwać nawet 600 ton śniegu na godzinę. Mimo imponujących możliwości, po zaledwie trzech godzinach pracy, uległ poważnej awarii i stanął na drodze. Wiek i surowa polska zima okazały się zbyt dużym wyzwaniem.
@czuleecho #short #olsztyn #zima
Dzisiaj zima przypuści kolejny atak. Nadciąga nowa fala zimna, mocno sypnie też śniegiem. Wiele wskazuje na to, że zimowa pogoda szybko nie opuści Polski. Z prognoz długoterminowych wynika bowiem, że tegoroczny styczeń przyniesie sporo mroźnych dni ze spadkami temperatury w okolice -20 °C i opadami śniegu.
Zima sparaliżowała wsie koło Grunwaldu. Intensywne opady śniegu i silny wiatr sprawiły, że kilka z nich zostało całkowicie odciętych od świata. Jedną z nich jest wieś Dylewko , której mieszkańcy mają problem z dostaniem się do pracy czy sklepów.
No cóż, miało sypać – więc sypie. Delektujmy się i cieszmy zimą, a wtedy mniej nam dokuczy…