Wtorek, 6 stycznia 2026 – święto Trzech Króli
Trzej Królowie (Kacper, Melchior i Baltazar) to postacie z tradycji chrześcijańskiej, mędrcy ze Wschodu, którzy podążając za Gwiazdą Betlejemską, przybyli do Betlejem, by pokłonić się nowo narodzonemu Jezusowi i złożyć mu dary: złoto, kadzidło i mirrę, symbolizujące królewską godność, boskość i cierpienie.
Nie wiadomo, co stało się z trzema królami po ich powrocie do swoich krajów. Według jednej z tradycji, spotkanie z Jezusem miało poruszyć ich tak bardzo, że nawrócili się i zostali chrześcijanami. Niektóre opowieści mówią o tym, że wszyscy ponieśli śmierć męczeńską.
Przedstawiam Wam dziś piękny utwór, zdecydowanie wart tego, żeby go poznać. To „Ballada o trzech królach” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
„Ballada…” nie jest wierszem religijnym ani bożonarodzeniowym, a Trzej Królowie nie są tu mędrcami. To ostry moralnie tekst poety o człowieku, który idzie do sacrum z ukrytymi intencjami. Każdy z Królów niósł inne pragnienie: siłę, władzę, duchową pychę. Podążali do Jezusa pełni obciążeń, grzechów, dramatów, a odnaleźli w Nim pełnię wyzwolenia.
Więc już w wielkim pokoju wracali,
kołysani przez zwierzęta jak przez sny.
Wielbłąd z wolna huśtał jak maszt;
tygrys cicho jak morze mruczał;
ryba smugą powietrza szła.
I płynęło, i szumiało w nich jak ruczaj
Powracali, pośpieszali z wysokości
trzej królowie nauczeni miłości.