Legendarna Route 66, czyli … droga której nie ma…

Czwartek, 27 czerwca – Dzień Walki z Cukrzycą, Światowy Dzień Rybołówstwa

 

Wydarzyło się:

(1985)  Zamknięto Route 66 łączącą Chicago z Los Angeles

 

 

Obchodzone święta nietypowe to:

Dzień Walki z Cukrzycą

Światowy Dzień Rybołówstwa

Znajdziecie je  (TUTAJ) .

 

***

 

Dzisiejszy wpis postanowiłam w całości poświęcić jednemu z amerykańskich symboli.

Jest to Route 66 – symbol amerykańskiej wolności.

 

Rolling Stones Route 66

 

34 lata temu, dokładnie 27 czerwca

zamknięto Route 66 łączącą Chicago z Los Angeles

U.S. Route 66 lub też Route 66 to otwarta 11 listopada 1926 roku trasa drogowa w USA o długości 2448 mil (3939 km) łącząca Chicago z Los Angeles. Droga 66 biegnie przez trzy strefy czasowe i osiem stanów: Illinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę i Kalifornię, by zakończyć swój bieg w Los Angeles. Jej długość to niemal 4 tysiące kilometrów.

Kiedy tworzono tę drogę, wykorzystano fragmenty ulic i dróg, które już istniały w miastach, począwszy od Chicago. Wcześniej ulice wychodziły z miasta i kończyły się w polu.

Na przestrzeni swojego istnienia Droga 66 przeszła wiele przeróbek i napraw. Między innymi przedłużono ją o odcinek z Los Angeles do Santa Monica. Wbrew krążącym w Ameryce legendom nie kończyła się w wodach Pacyfiku; w rzeczywistości kończyła się u zbiegu z ówczesną autostradą US-101, biegnącą wzdłuż wybrzeża oceanu.

Całość trasy uzyskała utwardzoną nawierzchnię w 1938 roku.

Trasa, zwana także  Autostradą Willa Rogersa, stała się nitką komunikacyjną rozwijającą gospodarkę miejscowości znajdujących się przy niej.

Historycznie w części pokrywała się ze szlakami dyliżansów. To tędy ludzie podróżowali na zachód w poszukiwaniu lepszego życia czy w nadziei na nowy dom. Później stała się główną magistralą wiodącą fale migrantów ku zachodowi, głównie do Kalifornii, szczególnie w okresie słynnych burz pyłowych na obszarze Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych, czyli  podczas wielkiej katastrofy ekologicznej w latach 1931-1938 zwanej Dust Bowl, kiedy to Wielkie Równiny USA nawiedziła seria potężnych burz pyłowych, spowodowanych suszami i nadmierną eksploatacją rolniczą gruntów. Podczas długotrwałej suszy, gwałtowne wiatry wywiewały zerodowaną, górną warstwę ziem uprawnych, zostawiając nieurodzajną pustynię.

Pierwsza amerykańska autostrada przyczyniła się do rozwoju gospodarki. Powstała przy niej bogata infrastruktura, motele i hotele, stacje benzynowe, warsztaty naprawcze oraz pierwszy bar szybkiej obsługi, tzn. okienko, w którym kierowcom samochodów wydawano hamburgery.

Droga 66 była też pierwszą turystyczną trasą, ludzie wyjeżdżali na nią po to, żeby tak spędzać urlopy lub przejechać się dla przyjemności. Sprzyjało to powstawaniu przy niej różnego rodzaju atrakcji. Symbolem drogi 66 jest m.in. Cadillac Ranch w Teksasie. Znajduje się tam 10 cadillaców wkopanych w pole kukurydzy maskami w dół, skierowanych na zachód.

Dla wielu osób Route 66 było sposobem na życie. Z drogi utrzymywały się całe rodziny i  miasteczka. Powstawały przy drodze i swymi zajazdami i restauracjami oferowały bezpieczną przystań i chwilę odpoczynku dla podróżujących.

Niestety życie Route 66 nie mogło trwać wiecznie. Od 1956 roku, za prezydentury Dwighta D. Eisenhowera, trwała budowa ogromnej sieci autostrad opasających prawie całe USA. Budowa trwała 35 lat i kiedy wreszcie się zakończyła, cały ruch przeniósł się na nowe “międzystanówki”.

Mieszkańcy miejscowości, które żyły z usług (stacje benzynowe, motele i hotele, punkty zbiorowego żywienia, warsztaty naprawcze, handel), starali się bronić Route 66, gdy jej istnienie zostało zagrożone powstaniem międzystanowej sieci autostrad Interstate Highway System w latach 50. Niestety, nie na wiele to się zdało.

Route 66 została oficjalnie skreślona z listy autostrad krajowych 27 czerwca 1985, kiedy została zastąpiona przez autostradę Interstate 40. Uznano wtedy, że istniejące jeszcze jej odcinki nie odpowiadają wymogom nowoczesnych dróg międzystanowych. Skreślając ją z sieci, władze federalne przekazały dawną drogę władzom stanowym, które wcale nie były szczęśliwe z takiego prezentu.

Miasta przy Route 66 wymarły, bary i zajazdy zamknęły się, a droga zaczęła pękać, zarastać trawami i znikać pod warstwą piachu.

Od końca lat 80-tych fragmenty drogi zaczęły być znowu zaznaczane na mapach jako historyczna droga 66. I w tej formie istnieje do dzisiaj.

Odpowiedź na pytanie, skąd wzięła się sława Route 66 wcale nie jest taka prosta.

Droga 66 to nie tylko najdłuższa amerykańska trasa biegnąca przez osiem stanów, to kultowa Mother Road; Droga-matka lub Matka Dróg, która dla wielu stała się synonimem przygody, buntu, ucieczki i niczym nieograniczonej wolności w amerykańskim stylu

Po raz pierwszy Matką Dróg została nazwana przez Johna Steinbecka w jego powieści Grona Gniewu i tak już zostało.

W popularnej kulturze Route 66 pojawiła się za sprawą piosenki Nat King Cole’a z 1946.

 

NAT KING COLE ROUTE 66

Do dzisiejszego dnia powstały setki filmów, piosenek, wierszy czczących pamięć słynnej drogi. Route 66 wykorzystano nawet w filmie animowanym Pixara z 2006 roku: Auta.

 

Andrzej Lampert – „Droga sześć i sześć” (piosenka z filmu „Auta”)

 

Jaka jest Matka Dróg? Jest różna.

Piękna, smutna, samotna czasami, a przede wszystkim zaskakuje na każdym odcinku. Wiedzie przez amerykańskie pustkowia, wkracza na tereny rdzennych mieszkańców, zahacza o duże miasta, wije się wśród pagórków porośniętych wyschniętą trawą i schodzi do dolin na, których wypasa się wolne jeszcze bydło. Jednak umiera, zapomniana na rzecz nowoczesnych międzystanówek. Umiera powoli, bo co jakiś czas przywołują ją do życia małe miasteczka – skanseny lub czyhające na turystów bary i sklepy wykorzystujące potężną legendę Matki Dróg.

Jest samotna i opuszczona. Ten widok przytłacza najbardziej w Two Guns , Twin Arrows i Meteor City. To stare trading post’y, w których kiedyś tętniło życie, a przybysze handlowali z rdzennymi mieszkańcami, wymieniali informacje i szukali miejsca do odpoczynku. Dziś te trzy miejscowości to jedne z typowych miast-duchów, których na Route 66 nie brakuje. Upadły, bo przygniotła je nowoczesna infrastruktura między innymi międzystanowej 40.

Inaczej się ma Snow Cup w Seligman. Wybudowana w latach 50’ za ostatnie pieniądze knajpka w stylu drive-in istniała nie tylko dla turystów, ale głównie dla podróżnych korzystających jeszcze z Route66. Dziś jest atrakcją numer 1 na najdłuższym oryginalnym odcinku Matki Dróg. Można tam zjeść burgera, wypić korzenne piwo i ochłodzić się kręconymi na miejscu lodami. Turystów nie brakuje, nawet poza sezonem jest tu tłoczno. I dzięki temu Route 66 w końcu żyje. Trochę sztucznie, bo nawet zwykłym przejezdnym nie jest do Snow Cup po drodze, jednak turyści obierają sobie ten punkt za cel. Chyba głównie po to, by poczuć nostalgię Route 66, by odnaleźć Drogę z czasów jej największej świetności. Wszechobecne stare szyldy, zabytkowe samochody i neony na każdym kroku krzyczą, że to tu jest właśnie Route 66.

Podobnie jest w Midpoint Cafe w miejscowości Adrian. To przydrożny bar – jak z amerykańskich filmów. Czerwone kanapy i zapach kawy wołają by wejść do środka i skosztować jednego z kilku rodzajów serwowanych tam ciast. Większą część baru zajmuje sklep z pamiątkami. Można tam nabyć kubek, koszulkę czy tablicę rejestracyjną bezsprzecznie potwierdzająca obecność na Route 66.

W samotnym miejscu na środku pustyni ratunkiem okazała się Royce Cafe.

 To tu kręcono film “Autostopowicz” a mimo to żaden przedmiot w barze o tym nie wspomina. Miejsce żyje swoim życiem, powoli bardzo i ospale. Przez to jest właśnie magiczne i takie prawdziwe.

 

The Hitcher (1986) Action Scene 2

 

Kawałek dalej jest Bagdad Cafe – również miejsce z filmu. Możnatu poczuć się tak, jakbyśmy to my byli częścią tej opowieści. Nic nie jest sztuczne. Jest spokojnie, miło i cicho i tylko czasem zastukają rogatki ostrzegające przed nadjeżdżającym pociągiem.

 

Bagdad Cafe

 

Route 66 – ta główna ulica Stanów Zjednoczonych – stanowi pewną podstawę tego, co jest mitem amerykańskim, tzn. nieograniczonej przestrzeni i możliwości podążania tam dokąd oczy poniosą. To Droga, której chyba jako jedynej poświęcono tyle miejsca w kulturze popularnej. Od momentu obejrzenia Easy Rider czy Vanishing Point stała się naszym marzeniem.

 

Route 66 – Steppenwolf – Born To Be Wild – Easy Rider

 

To jedna z najsłynniejszych dróg świata. O Route 66 łączącej Chicago z Kalifornią śpiewali Nat King Cole i Rolling Stones, Chuck Berry, Depeche Mode i wielu, wielu innych, a w miasteczkach położonych przy niej kręcono słynne filmy. Dziś zapomnianą przez Boga i ludzi szosą podróżują tylko poszukiwacze jej dawnej świetności.

 

Żegnam Was w sposób, jakiego nie powstydziłby się sam Alfred Hitchcock – “Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”.

 

Leonard Cohen “The Future” – Natural Born Killers   (Urodzeni mordercy)

 

 

 

 

 

Źródło:     https://pl.wikipedia.org;   https://mojafirma.infor.pl;    https://callunatrip.pl;   http://www.logo24.pl

Dodaj komentarz