Ostatni z wiernych przysiędze i obowiązkowi, czyli … kombatanci

Piątek, 1 września – Dzień Kombatanta,   Święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej

 

Dzień Kombatanta można z pewnością nazwać dniem bohatera. Bo jak inaczej nazwać wszystkich tych, którzy walczyli w obronie ojczyzny, ryzykując swoje życie, nierzadko tracąc zdrowie?

“Kombatant”

Niezliczone kurhany mogił, rzędy cmentarnych krzyży, pagórki, dumnie stercząc w niebosa, wskazują miejsce ostatniej zbiórki. Jesienny, chłodny wicher, strąca z drzew starych martwe, czerwonozłote liście, tuląc nimi kamień płyt lodowatych. Przy grobie przyklękuje sędziwy weteran wielu walk. Tu jego towarzysz broni leży, bliski mu kiedyś jak brat. Łza po policzku spływa, powracają obrazy tamtych dni. Tyle lat minęło, lecz ból ten sam: dlaczego poległ wtedy on, nie ja? Nie ulegną nigdy zapomnieniu z bojowego szlaku przeżycia. Ileż to razy, z duszą na ramieniu, jeden drugiemu ratował życie! Pęka serce na samą myśl, przed sobą mieli cały świat, byli wtedy tacy młodzi, lecz wszystko przekreślił kat! Wybuchy, krzyki, krew, nad głową świszczą kule! Do dziś ze snu wyrywają, dawne rany i bóle.

Tormentia

 

Są różne prawdy o czasach wojny. Były, są i być może będą, wygrzebane jeszcze kiedyś przez historyków w otchłaniach dokumentów.  Ale tych, których wtedy wojna bezpośrednio dotyczyła, pozostało już bardzo niewielu i z każdym dniem jest ich coraz mniej. Dlatego szanujmy ich godność i dbajmy o nich, nie tylko organizując akcje “Paczka dla bohatera”.  Przecież niedługo ich już nie będzie…

 

 

Sława Przybylska – Gdzie są kwiaty z tamtych lat? (P. Seeger)

 

 

Dodaj komentarz